Samotność zabija więcej ludzi niż otyłość

Małe mieszkanko, w dużym pokoju stoi kilka pluszowych misiów, telewizor i ława zastawiona słodyczami. Na ścianach wiszą obrazy. Wszystkie starannie uszeregowane, uczące kompozycji. Patrzyłem na nie na poły z wyrzutem i lekko rozchylonymi ustami, a na poły z czułością.

Przez całe dzieciństwo uwielbiałem szeregować różne rzeczy, rozrzucać je i układać od nowa, za każdym razem w nieco innym porządku, by pomiędzy matą, a nogami mebli odkrywać czasem bezimienne wyspy.

Czytaj dalej

Co my robimy ze swoim życiem?

Wszyscy nosimy w sobie obawy przed podjęciem ryzyka. Wszyscy. Dlatego Nowy Rok to zawsze czas na krótkie przemyślenia i bolesne wnioski.

Na nowo układamy życie starannie zaplanowane w 2012 roku, choć jak się okazuje w kalendarzu bije po oczach 2018.

Czytaj dalej

Cytaty, które musisz znać. Osiecka, Hłasko, Kortez i inni.

Cytaty, które musisz znać. To był dziwny rok. Dziwny to chyba idealne określenie. Pełen dobrego wina i książek. Pełen niespodzianek, rozczarowań i pięknych myśli. Nie zabrakło pochopnych decyzji i nowych przyjaciół. I choć nie łatwo jest być moim przyjacielem to trzeba zrozumieć, że bez oporów potrafię opowiadać o tym, co mnie w życiu spotkało.

Czytaj dalej

Dorosłe życie to nieudane życie

Byłem poszukiwaczem złota, kierowcą Formuły 1, treserem zwierząt. Byłem częścią superpaczki, zbieraczem motyli, piłkarzem, koszykarzem i rowerzystą. Byłem nieustraszony, nieugięty, z szerokim uśmiechem i wdzięcznością na twarzy. Byłem ciekawski i zazdrosny o każdy oddech, o każde spojrzenie i dotyk.

Czytaj dalej

Przeszłość to smak porażki i Twoich ust

Przeszłość.

Tłumaczę sobie, że stare doświadczenia trzeba zastępować nowymi, że szczęście jest ulotną chwilą, że jeszcze nie zwariowałem, a wilgotne policzki to tylko oznaka odchodzącego szczęścia. Po cichu szepczę, że panuje we mnie straszna i surowa zima, że potrzebuję rozsądku serca i przyzwyczajenia do tego, że ważne są tylko te rzeczy, które nie przypominają Ciebie.

Czytaj dalej

Listy są idealnym lekarstwem dla beznadziejnie zakochanych

Kiedyś napiszę list, w którym będę mógł wytłumaczyć, dlaczego marzę o tym, aby zostać promykiem słońca, delikatną kroplą jesiennego deszczu; dlaczego chciałbym być czymkolwiek, o czym drugi człowiek nie potrafi zapomnieć. Napiszę list, w którym wyjaśnię, jaki jest świat, kiedy stoisz obok, i jak wgryza mi się papier w skórę, kiedy wiem, że wrócę do pustego mieszkania.

Czytaj dalej