środa, 7 marca

Zwierzył mi się człowiek bezdomny. Z siwą bródką, ze szpakowatymi włosami i spuszczoną głową. W fetorze własnego ciała, lepkiego od potu. Opowiadał o tym jak znowu chciałby owinąć się kołdrą i włączyć telewizor.

czwartek, 12 kwietnia

Skórę mam bardziej szorstką i rzadziej rozpoznaję karminowy od purpurowego. Ludzie każą mi częściej spacerować, a ja z tych spacerów trafiam do nie swoich łóżek. Mężczyźni potrzebują kobiet bardziej niż kobiety mężczyzn.

sobota, 20 maja

– Poproszę niebieskie Camele.
– Życzy Pan sobie raka płuc, miażdżycę czy niepłodność? – zapytała.

piątek, 10 sierpnia

W Poznaniu trwa wojna o to, kto został ofiarą wolności. W powietrzu czuć lekki zapach stali rozgrzanych pojazdów MPK. Tylko marazm i brak legalnego dostępu do broni powoduje, że podłogi i schody nie nasiąknęły czerwienią.

Daleko od miejsca wydarzeń sierpniowych, w kawiarence na Bielanach, klnę po polsku.